piątek, 24 sierpnia 2012

Chleb na diecie - jeść czy nie jeść? / Chudniemy do grudnia.


Cześć dziewczyny!
Dzisiaj post z serii dietowych :) Jak tylko zawzięłyśmy się z Ewą, że bierzemy się za siebie ja postanowiłam od początku swojej "diety" (a raczej zdrowszego trybu życia) zrezygnować z chleba. Niestety miałam z tym niemały problem. Dlaczego? Bo nie umiem nie zjeść w ciągu dnia kanapki - nie ma nic lepszego niż kanapeczka z pomidorkiem, białym serkiem czy pastellą (którą też staram się ograniczać, ale ciężko mi wychodzi :D). Dla mnie kanapka to podstawa w ciągu dnia, nie wspominając o takiej z bułeczki, chrupkiej w środku, miękkiej na zewnątrz, pięknie pachnącej i jeszcze ciepłej.. Ahhh.. No cóż, jestem kanapkowym stworem i nic na to nie poradzę! Z drugiej strony wieeele się słyszy o szkodliwym, tuczącym czy nawet ultrakalorycznym chlebie, który nic nie robi, tylko wypełnia nasz żołądek pustymi kaloriami. Czy na pewno tak jest? No właśnie nie, dlatego ja zrezygnowałam z białego, przetworzonego pieczywa na rzecz razowego.

Na samym wstępie:
Dlaczego warto jeść chleb?
(oprócz nieopisanej miłości do KANAPEK) 

Przede wszystkim chleb (ten pełnowartościowy, o którym napiszę później) jest źródłem węglowodanów, których potrzebujemy chociażby do trawienia tłuszczy czy pobudzania naszego organizmu. Poza tym jest pełen błonnika - który nie dość, że wpływa zbawczo na nasz metabolizm, przyspieszając pracę jelit to jeszcze bardzo pomaga podczas diet pęczniejąc w żołądku i tym samym sprawiając, że szybciej się najadamy i uczucie sytości nie znika po pół godziny.
Co więcej, chleb jest źródłem wielu witamin - przede wszystkim tych z grupy B, które są ważne dla naszego metabolizmu, a także minerałów - magnezu, cynku czy żelaza.
Całkowite odstawienia chleba to nienajlepszy pomysł - ale wybieranie tego pełnowartościowego podczas zakupów może nam bardzo pomóc.

Jaki chleb wybrać?
Ogólnie, najpopularniejsze pieczywo, jakie możemy dostać w Polsce (niestety w UK oferta jest koszmarnie zawężona) dzieli się na:
1. Pieczywo pszenne
2. Pieczywo żytnie
3. Pieczywo mieszane (pszenno-żytnie)
"Najzdrowsze" z nich wszystkich jest pieczywo żytnie, często niestety odstawiane na rzecz pszennego.

Pieczywo pszenne, czyli, krótko mówiąc - białe, robione jest z pszenicy, czyli z z mąki pszennej :D Czasem nawet z cukru (!). Taka mąka jest niestety bardzo często wysoko przetworzona - chleb właściwie wypiekany jest nie z ziaren, a z oczyszczonej mąki - czyli nie ma zupełnie wartości odżywczych i błonnika. To sprawia że biały chleb jest szybko trawiony, syci nas na krótko, i w wielu przypadkach, jest niezwykle kaloryczny. Ile razy po bułeczce zjedzonej na śniadanie robiłyście się głodne za godzinę? Ja bardzo często.


Naszym największym wrogiem jest pszenny chleb tostowy. Tostowe pieczywo jest pełne konserwantów, chemii i spulchniaczy - w końcu jego data ważności nierzadko przekracza miesiąc - a to za sprawą emulgatorów (szczególnie 5-285) które działają antypleśniowo i spulchniająco. Wiele chlebów dostępnych do kupienia w supermarketach zawierają utleniacze - które odpowiadają za biały kolor, bądź odwrotnie - swój ciemny kolor zawdzięczają karmelowi (!).
Krótko mówiąc: białe pieczywo zapycha, rozpycha, powoduje wzdęcia i nie robi nic dobrego dla naszego organizmu.

Pieczywo żytnie (razowe).
Takie pieczywo powstaje z mąki żytniej, głównie do jego produkcji używany jest zakwas - czyli drożdże i bakterie kwasu mlekowego. Co to daje? Ano to, że taki chleb ma lekko kwaskowaty smak i wolniej czerstwieje, nie będąc tym samym "sztucznie podtrzymywany" przez konserwanty czy inną chemię używaną w pieczywie pszennym. Proces tworzenia takiego chleba trwa też dłużej, jest bardziej skomplikowany - ale nie jestem piekarzem, więc za wiele wam w tej materii nie powiem.


Takie pieczywo, przede wszystkim, zawiera dużo błonnika. Jedna kromka chleba razowego to około 5 gram błonnika, czyli 1/4 dziennej dawki! W ten sposób przyspieszamy pracę swoich jelit. Węglowodany, czyli cukry, zawarte w razowcu podnoszą poziom glukozy we krwi - co z kolei sprawia, że nie chce nam się jeść słodkiego (sprawdzone!). Poza tym zawiera dużo witaminy z grupy B i magnezu. W porównaniu do pieczywa pszennego, pieczywo razowe jest naprawdę o wiele zdrowsze.
Warto wspomnieć jednak, że chleb razowy jedzony w nadmiarze może nam utrudnić trawienie, więc nie należy z nim przesadzać.

Niestety, my z Ewą mieszkamy teraz w UK, a tutaj z chlebem razowym jest bardzo ciężko. Ciemne chleby najczęściej koło razowego nawet nie stały, tylko ładnie go imitują na półce, pięknie pachną, ale wiele nie dają. Dlatego my zajadamy się pumperniklem, bądź wysyłamy sobie chleby z Polski. Moim ulubionym (nie tak zdrowym jak ten prosto z piekarni, wiadomo..) jest chleb Fitness z Schulstadu! Ale często też wspomagamy się Vasą.. No niestety, jak się nie ma co się lubi..


Pamiętajcie jednak, że to że zastąpicie chleb pszenny żytnim nie sprawi, że magicznie schudniecie. Wszystko co spożywamy w nadmiernych ilościach może tuczyć. Warto zrezygnować z białego chleba nawet na chwilę, wykluczyć go ze swojej diety i zobaczyć jak reaguje nasz organizm.
Jakie są Wasze doświadczenia z chlebem podczas diety?
Dajcie znać jak Wam idzie!

PS. Do akcji dołączyły się kolejne dziewczyny, a także pierwszy mężczyzna!

31. Paulahttp://polka90-codziennie.blogspot.co.uk/
32. animowy_ http://meskakosmetyczka.blogspot.co.uk/
33. maolamiahttp://maolamia.blogspot.co.uk/
34. Annahttp://anna-kosmetykoholiczka.blogspot.co.uk/
35. Zyskowahttp://my-red-hair.blogspot.co.uk/
36. ancyk http://bazarekkosmetyczny.blogspot.co.uk/
37. Hikkihttp://comeherehikki.blogspot.co.uk/

Buziaki
K

22 komentarze:

  1. ja jem kanapeczki ale tylko i wyłacznie żytnie :]
    białe pieczwyo jest be

    OdpowiedzUsuń
  2. też wolę żytnie i razowe! Trzymam za Was kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. jem każdy rodzaj oprócz pszennego ;p


    pozwodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja rzadko jem chleb w ogóle... lubię za to "chrupaki" zamiast pieczywa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię pieczywo pełnoziarniste :) i jest na dole piramidy żywienia, więc warto go jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastosowałaś niestety błędne uproszczenie.

    Pieczywo pszenne może być razowe (z mąki mało przetworzonej - razowej) a chleb żytni nie oznacza chleb razowy.
    Może być chleb żytni zrobiony z białej mąki żytniej.
    Chleb pszenno-żytni może być zarówno z mąki białej jak i razowej, albo pomieszanej ;)
    Trzeba czytać skład chleba, mąka biała pszenna to numeracja od 450 , mąka żytnia biała to numerek 720. Najwyższy numer jaki może wystąpić to 3000 (rzadko spotykana w sklepach), zarówno w wypadku mąki pszennej jak i żytniej.
    Zapis mąka razowa (np w składzie) oznacza w zasadzie typ 2000.
    W każdym razie te numerki oznaczają zawartość składników mineralnych w mące i powinno być ich (co oczywiste :) )jak najwięcej.
    Nie wiem jak numeracja wygląda w UK, powyższe dotyczy Polski.
    Post ogólnie na pewno przydatny bo dobry chleb to rzecz istotna w diecie ale niestety zbyt pobieżnie (i w sumie błędnie) traktuje temat.

    Jedno jest prawidłowo napisane, najzdrowszy jest chleb żytni razowy (przypominam - czyli z mąki żytniej o wysokiej numeracji).

    Nie, nie jestem piekarzem, chleb to moje hobby ;)
    Był czas kiedy wcale nie kupowałam chleba w domu, tylko piekłam, wszystkie rodzaje, chleb na zakwasie też (a raczej głównie taki).

    Mam nadzieję że się nie obrazisz ale w związku z tym że to moje hobby ciężko mi czytać jak ktoś nieprawidłowo pisze o temacie i wprowadza w błąd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uprościłam post, bo zazwyczaj, w asortymencie sklepu (i w naszym mniemaniu :D) pszenny = biały. Zawsze lepiej kupić żytni razowy niż zastanawiać się nad jakimkolwiek pszennym razowym czy pszenno-żytnim - chodziło mi o ogólny zarys tego, co na półkach sklepowych (szczególnie w supermarketach) można znaleźć.
      Na numeracji zupełnie się nie znam, więc nie chciałam w ogóle pogłębiać tematu - ale dziękuję bardzo, że Ty zrobiłaś to w komentarzu!
      Absolutnie się nie obrażam - nie mam jak konkurować z niejako ekspertem-piekarzem tej dziedziny ;) Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Ja mam dietę ustalaną przez dietetyka, jem ciemne pieczywo.Do niektórych posiłków mam bułkę grahamkę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, jednak się załapałam na akcję, fajnie :)
    Umieściłam już notkę i wrzuciłam odnośnik do akcji. Wzięłam się za siebie 16.08. i trwam, choć było kilka kontrolowanych szaleństw. Trzymam za nas kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam serdecznie do mnie na konkurs :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciemne pieczywo jest pycha :) Podczas zakupów zawsze patrze na składy bo nawet te ciemne chlebki mają często dużo chemii. Ale zawsze można wypiekać chleb samemu. :) Ja już próbowałam: jest to dziecinnie proste, ALE....ten chlebek jest tak dobry, że rzadko doczeka śniadanka >.< Rodzina pochłania go w całości chyba zaraz po upieczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świeży, chrupiący chlebek z masłem mogłabym jeść i jeść, staram się nie kupować, żeby nie kusił :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie w domu zawsze jest białe pieczywo przez rodziców więc jak już nie ma ciemnego to jem białe ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja już od kilku lat jadam wyłącznie razowe pieczywo i żadne inne... może czasami są wyjątki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jem tylko ciemny na zakwasie, nie jem innego od kilku lat
    wręcz nie pamiętam smaku białej bułki czy chleba

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, że przyłączyłyście mnie do akcji ;)
    Co do chleba, zależy, raz jadam biały, a nieraz ciemne bułki z ziarnami. Oczywiście zawsze staram się to drugie, ale nie zawsze jest dostęp ;/ W sumie to i tak muszę ograniczyć spożycie pieczywa, bo na śniadanie, kolację, nieraz w ciągu dnia jakaś drożdżówka, jakoś tak się nauczyłam. Muszę zróżnicować moją dietę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo fajny puczajacy post, i wiele sie dowiedzialam o swoim ulubionym chlebku tostowym :) teraz bede bardziej z nim uwazala :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapraszam na:

    http://dominica-mia.blogspot.com/

    Najlepsze blogerki w sieci :) Może i Ty kiedyś się tam pojawisz ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Hallo! i'm new here.
    My name is Anny

    I like your review! To eat or not to eat? Of course not! :) I never eat bread and my weight is 45 kilo (my height is 168 cm)

    Anny

    OdpowiedzUsuń
  19. A czy moge jesc chleb: orkiszowy chleb mieszany żytnio - pszenny ??
    Proszę o odpowiedź.
    Z góry dziękuje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo orkiszowy albo pszenno-żytni. Orkisz to zboże, jak pszenica. więc o jaki chleb pytasz tak w sumie?

      Usuń