niedziela, 27 maja 2012

Poundland - wszystko za funta.

Cześć!

Wczoraj wybrałam się do Poundlandu (o którym pisałyśmy wcześniej - klik). Podczas mojej wyprawy porobiłam kilka zdjęć, żeby pokazać Wam co fajnego można tam znaleźć.


Szampony, odżywki i inne produkty do włosów m in. Garnier, Timotei, Glisskur, Palmolive a czasem nawet Toni&Guy




Mazidła :)



















Płyty CD


   BRITNEJ!




MILIONY SŁODKOŚCI













I wszystko za funta !

Ja zmykam na plażę i życzę miłej soboty!

Buziaki,
Ewa :**




38 komentarzy:

  1. O kurcze zeby i w PL takie sklepiki byly:)...

    OdpowiedzUsuń
  2. Też chcę taki sklep w Polsce! ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaa mega zazdrocha! :D jakbym miała Poundland pod nosem to pewnie byłabym bankrutem :P

    OdpowiedzUsuń
  4. to jeden z moich ulubionych sklepow w UK! juz nie moge sie doczekac, kiedy znow tam pojade :D a to juz za tydzien!

    OdpowiedzUsuń
  5. Że gdzie zmykasz? No nie :(( Ja też chcę! :(
    Świetny ten sklep <3

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, że u nas takich nie ma;(

    OdpowiedzUsuń
  7. no nie.. ja chcę do takiego sklepu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tez chce na plaze!

    Co do funciakow: omijam szerokim lukiem, bo jak wchodze to zamiast wydac funta, wydaje 10 i wiecej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe to prawda! wczoraj poszłam zrobić zdjęcia ,a wróciłam z 2 paczkami spinek, mydłami i kredką do brwi:P

      Usuń
  9. Czemu u nas takich sklepów nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  10. wow! Jakbym się znalazła w takim sklepie to bym prędko z niego nie wyszła ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. super czemu w Polsce takich niema?!

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiem czemu:( ale co zauważyłam, w tym sklepie produkty są sprowadzane m in z Polski. Kiedyś kupiłam maskę Dove (etykieta polska i wg) ,oczywiście za funta. w Polsce ta sama kosztuje 21 zł wzwyż! w polskich drogeriach zdzierają z nas pieniądze. Jeżeli w uk mają zysk sprzedawać za funta, to jaki jest koszt produkcji? ...nieeee ogarniam polskich cen!

    OdpowiedzUsuń
  13. Żeby w Polsce były takie sklepy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że w Polsce nie ma takich sklepów :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak byłam w funciaku pierwszy raz to myślałam, że wszystko stamtąd wyniosę :D szczególnym gościem w moim koszyku było Maltesers, zawsze gościły w moich ustach po wyjściu z tego sklepu:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o taaak to moja ulubiona słodycz, niedawno odkryłam lody o tym smaku! NIEBO

      Usuń
  16. JA CHCĘ TAKI SKLEP OBOK MOJEGO MIESZKANIA *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. super sklep. szkoda że u nas kosmetyki nie są tak pakowane. byłaby pewność że są świeże.

    http://kosmetykoholizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. polecam jeszcze B&M sklep rowny Poundlanda :)
    a \do Poundlanda napewno bede czesto wpadac po kometyki :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. B&M pierwsze słyszę, ale gdy napotkam na pewno sprawdze:)

      Usuń
  19. wow,taki sklep to raj dla kobietek ;)) tez uwielbiam poudlanda albo funciaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubie ten sklep, choć "mój" nie jest aż tak dobrze zaopatrzony. Tylko te słodycze :p Kuszą mnie zawsze niesamowicie.

    Niedawno kupiłam lakier do paznokci Revlon w Fuciaku, i teraz się zastanawiam czy zawsze one są takie rzadkie, czy to "urok" sklepu? (felerna partia? przeterminowane?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o revlon to konsystencja zależy od koloru, i nie ma znaczenia czy go kupiłyśmy w poundlandzie czy w drogerii. Widziałam u kogoś drogeryjny żółty i konsystencja byla wodnista, a moj brzoskwiniowy jest ok (Z funciaka)!:))

      Usuń
  21. ZABIERZCIE MNIE TAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D
    Chyba nie miałabym oporów przed wydaniem kasy..

    OdpowiedzUsuń
  22. ajajajajajjaj chcę cokolwiek ^^
    nieźle kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  23. padlam i zzielenialam z zazdrosci ze masz takie cuda na wyciagniecie reki :D

    OdpowiedzUsuń
  24. wszytko po 1 funt? Toż to raj!

    OdpowiedzUsuń
  25. Chcę to w Polsce. Chcę i już! :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam kilka takich sklepów w poblizu.
    Pierwszy raz kupilam w "funciaku" farbe do wlosow Garnier...
    No i ciekawa jestem...rezultatu

    OdpowiedzUsuń