piątek, 22 czerwca 2012

Brafitting w Biustokracji :)

To znowu ja!
Kolejny dzień dwa posty pod rząd - widać, że mi się nudzi..

Dzisiaj świeżutki post o mojej wizycie w sklepie Biustokracja, parę słów o brafittingu i odpowiednim doborze biustonosza.
Odkąd usłyszałam o tym całym "brafittingu" zbierałam się z tysiąc razy, żeby pójść, obejrzeć, przymierzyć ale jakoś nie było mi po drodze. Ale ostatnio, przeglądając blogi trafiłam na ten wpis na blogu Nieprofesjonalnej   o 10 grzechach kobiet, w którym to Nieprofesjonalna poleciła sklep gdzie miłe Panie pomagają dobrać odpowiedni rozmiar biustonosza. Pomyślałam sobie - mam blisko, pójdę, nareszcie.

I tak wybrałam się tam dziś (gubiąc się po drodze tysiąc razy) i nie wyszłam z pustymi rękami!

Salon Biustokracja mieści się na Żelaznej 31 w Warszawie i wbrew pozorom łatwo jest tam trafić :D Stronę sklepu znajdziecie tu: klik.


Asortyment w sklepie zwalił mnie z nóg, a w wyborze pomagała mi przemiła pani Paulina, którą pozdrawiam jeśli to czyta. Przymierzyłam chyba z 20 biustonoszy - dziękuję za cierpliwość i odpowiedzi na wszystkie moje pytania! :)


Jakież było moje zdziwienie, kiedy pani Paulina powiedziała mi, że mój biustonosz nie jest wcale tak tragicznie dobrany (trochę mi ulżyło, nie powiem) mimo, że tak naprawdę, nigdy nie przykładałam wielkiej wagi do rozmiaru. Zależało mi na tym, żeby był ładniutki i pasował do ciuszków. No cóż..

I tak mój standardowy rozmiar 75C okazał się o dwa rozmiary za duży w obwodzie i o cztery rozmiary za mały w miseczce. Mój prawidłowy rozmiar to 65F. :O Oczywiście, rozmiary wahają się w zależności od kształtu biustonosza czy rozmiarówki danej firmy - ale chyba widać, że różnica jest ogromna.


Cały myk w dobrze dobranym biustonoszu to jego obwód. To obwód podtrzymuje nasz biust, a nie ramiączka. Przede wszystkim, przy mierzeniu biustonosza należy zapinać go na najluźniejszą haftkę - każdy materiał prędzej czy później się rozciąga, a my kończymy z zapięciem w okolicy naszych łopatek - a to ani nie wygląda dobrze, ani nie robi dobrze naszemu biustowi. Jeśli jednak tak się dzieje to znaczy, że biustonosz jest za duży w obwodzie - mimo, że Wasze piersi wyglądają w nim dobrze. To samo się dzieje gdy spadają nam ramiączka i razem z nim leci nam biustonosz.
Poza tym miseczka powinna dokładnie "oplatać" nasz biust i najlepiej sięgać do połowy pachy. Nic nie powinno nam odstawać (jeśli miseczka jest za duża) czy wylewać się (jeśli miseczka jest za mała).

Podobno podczas noszenia dobrze dobranych biustonoszy piersi mogą zmienić swój kształt, a nawet urosnąć! Poczekamy, zobaczymy :D Na razie muszę Wam powiedzieć, że biust zdecydowanie lepiej wygląda - aż mi się wierzyć nie chce że mam na sobie miseczkę F!

Pozwólcie, że nie wrzucę zdjęcia zakupionej bielizny, jakoś przekracza to chyba granicę intymności, którą na blogu powinno się zachować.
Ale macie zdjęcie modelu, który wybrałam - ze strony producenta. Czyż nie jest PIĘKNY?


Jak Wy stoicie z doborem biustonoszy? Byłyście już u brafitterki czy kierujecie się swoim zdaniem?

Buziaki
K

34 komentarze:

  1. Ja bym się też musiała wybrać w takie miejsce, ale u mnie podobnie - zawsze nie po drodze ;)
    Sama jestem ciekawa, jaki kosmiczny wymiar by mi wyszedł, ponieważ plery mam szerokie, a biust mały i niestety cucuszki mocno się od siebie różnią :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się dziś dowiedziałam, że mam prawą pierś mniejszą od lewej! przez 20 lat życia tego nie zauważyłam..

      Usuń
    2. U mnie widać gołym okiem :/ Mąż za bardzo się na jednej skupił :P Żarcik ... od zawsze tak mam ...

      Usuń
    3. Dziewczyny, lewa piers statystycznie jest wieksza od prawej u wiekszosci kobiet ;)

      Usuń
    4. u mnie też widać i to bardzo, ale to prawa jest większa... :p

      Usuń
  2. aż muszę się przejść do brafiterki:) zaczynam coraz bardziej wątpić czy mam dobrze dobrany biustonosz:D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja z chęcią poszłabym do brafiterki ale niestety u mnie w mieście tak owej nie ma ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie niestety też nie, a szkoda ;)

      Usuń
    2. Moze sie zmierzyc :)
      Jesli chodzi o obwod pod biustem to zaokraglamy w dol :) czyli np. jak wyjdzie '73' to bedzie '70', jak 69, to 65 i tak dalej.
      W biuscie chyba sie troche dodaje, moze napisz post o tym :P

      Usuń
  4. Taki sklep z taką obsługą to prawdziwy skarb ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybrałam się kiedyś do Triumpha i też się okazało, że mam dużo większą miseczkę. W esotiqu też mi Panie doradzały także zawsze udaje mi się kupić odpowiedni model. Niedługo się wybieram po kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "okazał się 2 rozmiary" za DUŻY w obwodzie:)

    W esotiqu mają trochę fasonów w "słusznych" rozmiarach, ale malutko, i tylko z niektórych modeli. Niemniej, warto obserwować, niech się rozwijają:)

    Sama "uświadomiłam się" parę lat temu, i błogosławię ten moment. Pomimo że trudniej mi kupić fajny biustonosz (w większości sklepów nie dobiorę sobie niczego), to wzrost poczucia komfortu jest niesamowity. Nic sobie nie spłaszczam, nic mi nie ucieka, luv :) naprawdę warto:)

    a do sklepu zajrzę na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo dziękuję, z tego podniecenia się pomyliłam :D
      jeśli chodzi o komfort to myślę dokładnie tak samo! nosi się cudownie, aż ciuchy ładniej wyglądają, wszystko się układa. wiadomo, to dopiero mój pierwszy dopasowany biustonosz, ale coś czuję, że z każdym kolejnym będzie lepiej :)

      Usuń
  7. Kochana:
    Dwie rzeczy :) Nosilam stanik o dwa rozmiary ZA DUZY pod biustem ;) bo 75, jest wieksze niz 65 ;) o dwa :)

    I tutaj:
    Poza tym miseczka powinna dokładnie "oplatać" nasz biust i najlepiej sięgać do połowy pachy. Nic nie powinno nam odstawać (jeśli miseczka jest za mała) czy wylewać się (jeśli miseczka jest za duża).

    Jak miseczka jest za mala to sie wylewa, a jak za duza to odstaje ;)

    Bardzo sie ciesze, ze zzdecydowalas sie tam przejsc. Ja zabralam tam moja przyjaciolke, poniewaz po tym jak odkrylam, ze nosze 32DD (70DD), a nie 34B (75B) stwierdzilam, ze ona musi nosic zly stanik (80B... a wyszlo jej wlasnie jak Tobie 65F czy jakos tak).

    Ceny stanikow w Biustokracji sa wysokie, ale prawda jest taka, ze taki stanik nie rozjedzie nam sie tak szybko jak tanszy, nie wyjda druty a miseczki nie odksztalca :)

    Haha a ja mialam wlasnie wstawic zdjecie zakupionej bielizny :P

    I ciesze sie, ze 'kredyt' w notatce.

    ps. na moim prywatnym komputerze, nic sie u Ciebie nie rozjezdza ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak, już poprawiłam tą rozmiarówkę. no i miseczki - boże, co się ze mną dzieje :D

      a powiedz mi, w jakich sklepach zaopatrujesz się w Wielkiej Brytanii? masz coś godnego polecenia? :)

      Usuń
    2. No te rozmiarowke- po dodaniu zauwazylam, ze ktoras z dziewczyn Ci pokazala :)

      W UK mam z kilku miejsc biustonosze: Ann Summers (nie polecam- chyba, ze cos na mega promocji- i nie do konca dobrze mnie zmierzyly), La Senza (wczoraj kupilam stanik, fajny, ale ciezko mi powiedziec- i u nich jest dziwna numerowka, bo ja musze tam kupowac 32FF czy cos takiego ;/ ale maja fajne ceny).
      Kupilam Calvina kleina w tk maxx :)
      ale chyba ulubiony to Marks&Spencer- mam od nich chyba 4 biustonosze- w zestawach 2 po £16, czy 2 po £18. Ladne, dobre jakosciowo, ale na oko bym nie kupila. I wszystko zalezy od kroju- ostatnio z 5 stanikow tylko jeden byl na mnie dobry...

      Usuń
  8. Ja już daaawno temu dobrałam sobie stanik dzięki pomocy Mahedy, wtedy to nie było tak popularne a zakup stanika w sklepie graniczył z cudem. Moimi typami są tzw. brytyjczyki i wielbię ponad wszystko markę Panache a szczególnie model Tango II. Jakiś czas temu pokazywałam u siebie:) Teraz w UK mam raj jeżeli chodzi o bieliznę bo w moim przypadku biust jest duży. Bardzo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahh, jeśli masz duży biust - nie narzekaj! :D
      a już w ogóle jeśli możesz do niego dobrać odpowiedni biustonosz to raj na ziemi :)
      obczaiłam sobie ten model na googlach - jest uber ładny!

      Usuń
  9. Jestem wzrokowcem i lubię uroczą bieliznę ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. oj przydała by mi się wizyta w takim sklepie i dobranie odpowiedniego rozmiaru :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja byłam kilka lat temu, przy wyborze kostiumu kąpielowego. Teraz dobrałam sobie sama, niestety kalkulatory w internecie są kosmiczne 75L? Raczej niemożliwe :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, przydałaby się taka wizyta... Może w Poznaniu coś znajdę, bo szczerze mówiąc wcale się nie interesowałam tym specjalnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi też♦ by się przydało ;p Ale widzę,że na półkach mojego rozmiaru A nie znajdę ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Biustonosz jest piękny :)

    Ja po spotkaniu z brafitterką zmieniłam rozmiar na 65E,a nawet 60FF :D (Dodam, że nosiłam 75C/B)

    I mam zamiar, co jakiś czas korzystać z takiej profesjonalnej pomocy, bo przecież biust i całe nasze ciało się zmienia, więc niekoniecznie przez całe życie nosi się jeden i ten sam rozmiar stanika :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam okazji jeszcze byc :) choc pewnie i tak chodzę w złym rozmiarze

    OdpowiedzUsuń
  16. taki dobór biustonosza jest darmowy?
    i czy trzeba potem kupić jakiś biustonosz czy można spokojnie wyjść i nie bać się, że pani w sklepie się dziwnie spojrzy?
    od jakiegoś czasu się wybieram, bo znalazłam na jednej stronie kalkulator doboru biustonosza i mi wyszło 70F, a noszę 75D, więc chcę się upewnić jaki powinnam mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brafitting jest zupełnie darmowy! :) nie musisz kupować biustonosza, jak nic nie wpadnie Ci w oko.
      zawsze lepiej iść do profesjonalistki i zobaczyć, czy kalkulator się sprawdził :)

      Usuń
  17. tez bylam w Biustokracji :) i jestem zachwycona moj nowy rozmiar 85F i zupelnei zmienila mi sie sylwetka !!! polecam !!!

    OdpowiedzUsuń
  18. "I tak mój standardowy rozmiar 75C okazał się o dwa rozmiary za duży w obwodzie i o cztery rozmiary za mały w miseczce. Mój prawidłowy rozmiar to 65F"

    Tak jak mówiła brafitterka, nie było aż tak źle. Między 75C a 65F nie ma 4 rozmiarów miseczek różnicy. Gdybyś z 75C przeszła na 75F, to byłyby 3 lub 4 rozmiary różnicy (w brytyjskiej rozmiarówce jest jeszcze miseczka DD, a w naszej po D jest od razu E). Miseczki w 75F nie są takiej samej wielkości co w 65F:
    http://b75.blox.pl/2008/02/Stanikowy-Matrix.html
    Miseczka w biustonoszu o rozmiarze 75C jest mniej więcej tej samej wielkości co w rozmiarze 70D i 65E (lub 65DD). Dlatego pomiędzy Twoim starym 75C, a nowym 65F jest tylko jeden (góra dwa) rozmiary różnicy.

    A tu macie spis sklepów z brafittingiem, polecanych przez osoby wypowiadające się na forum Lobby Biuściastych:
    http://stanikowamapa.blox.pl/strony/listasklepow.html
    http://forum.gazeta.pl/forum/f,32203,LOBBY_BIUSCIASTYCH_.html

    OdpowiedzUsuń
  19. ja tez ostatnio duzo czytam o tym, i moze kiedys sie wybiore :)
    bo jestem ciekawa jak z tym jest u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej A możesz podać koszt takiego brafittingu?

    OdpowiedzUsuń