czwartek, 14 czerwca 2012

Mój pierwszy gradientowy manicure :)

Jako że dziś mam wolny dzień, który spędzam w łóżku odpimpowałam manicure z wczorajszego postu i zrobiłam swój pierwszy gradient na paznokciach.
Zdaję sobie sprawę, że nie jest najpiękniejszy i najdokładniejszy, ale to mój pierwszy raz więc wybaczcie! 


Do zrobienia tych pazurków użyłam dwóch lakierów
Golden Rose Paris: numer 208
Golden Rose miss selene: numer 214


..i gąbki do zmywania naczyń. :)




Jeśli chcecie zrobię wam tutorial ale polecam poszukać w internecie bo jest ich mnóstwo.
Tak bardzo mi się spodobało, że już wymyślam inne połączenia kolorów - największą ochotę mam na róż-mięta, więc spodziewajcie się niedługo notki :)


Buziaki!
Kasia.

27 komentarzy:

  1. Super dobrałaś kolorki. Bardzo mi się podoba )

    OdpowiedzUsuń
  2. Także dziś zrobiłam, tylko z trzema kolorami - jestem zachwycona, swoją drogą jest to super sposób na potężne zużycie np. słabo kryjącego lakieru :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się bardzo podobają:)Uwielbiam lakiery Golden Rose:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To Twój pierwszy raz? Nie powiedziałabym bo tak ładnie wyszło :) Mam tylko mała uwage co do nazwy, bo nazywa się to Gradient a nie Ombre :) Sama o tym nie wiedziałam aż trafiłam na ten artykuł : http://the-swatchaholic.com/?p=5909 :)
    Pozdrawiam, Carmilla :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo dziękuje bardzo! już zmieniam nazwę!:)

      Usuń
  5. Nie wiem czemu ale mi lakierem z miss selene ombre wyjść nie chciało.
    A pazurki śliczne :)
    Pozdrawiam, Wiola ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja użyłam miss selene jako bazowego lakieru, a golden rose "gąbkowałam" i było okej. ale na odwrót rzeczywiście mógłby być problem, miss selene są z reguły bardzo gęste.

      Usuń
  6. dla mnie za mało płynne przejścia, ale, że to Twój pierwszy raz, to czekam na kolejne ombre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie też nie jestem zadowolona z tego pożalsięboże przejścia. nie wiedziałam czy zjechać niżej, czy już zostawić i wyszło jak wyszło. następnym razem będzie perfekt! aż mam ochotę zmyć te i zrobić następne :D

      Usuń
  7. moim zdaniem wyszły ci ślicznie :) kolory są żywe ale mimo wszystko zbytnio nie różnią się od siebie i to mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ładne połączenie kolorów ;)

    zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na pierwszy raz bardzo fajnie wyszło!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. No proszę, proszę :) ładnie Ci wyszło

    OdpowiedzUsuń
  11. musze w końcu spróbować, ale kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne kolory lakierów, ładnie razem wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. manicure cudowny a ten w wersji róż-mięta myślę że będzie strzałem w dziesiatkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolorki świetnie się razem zgrały ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczę, a ja ostatnio zrobiłam to samo z gąbką do naczyń i za pierwszym razem włoski z gąbki zostały na paznokciach, a za drugim były takie chropowate od tej gąbki i jak pomalowałam je lakierem bezbarwnym to były takie szorstkie, chropowate mimo że użyłam miękkiej strony gąbki, a tobie wyszła piękna gładka powierzchnia! Świetnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. amazing colour!

    I really like your blog, I´m following you :D
    ... maybe if you have time, you could visit my blog too, and if you like it, follow me back ;)
    Kisses!
    http://modacapital-blog.com

    OdpowiedzUsuń
  17. mi sie bardzo podoba, bardzo estetycznie wykonany :):)

    OdpowiedzUsuń