niedziela, 17 czerwca 2012

Niebiesko-biało, czyli kolejna zabawa z gradientem!

Cześć wszystkim!

Jak tam Wasze nastroje po wczorajszym meczu? Szczerze Wam powiem, że naprawdę liczyłam na naszą kadrę i wydawało mi się pewne, że wyjdą z grupy.. Szkoda, bardzo!

Ja dziś przychodzę do Was z kolejnym gradientem - wpadłam po uszy, bardzo podoba mi się ten efekt, aczkolwiek nadal nie umiem go porządnie wykonać. Niestety nie zostałam obdarzona zdolnościami manualnymi, więc muszę się cieszyć z tego co mi wyszło i dziękować, że nie wygląda to gorzej ;)

Dzisiaj pobawiłam się z niebieskim. Niestety, przyznaję się - mam sporą jakąś obsesję na punkcie niebieskich lakierów. Kropka. Zawsze jak jestem w drogerii to pierwsze co robię to oglądam niebieskości i mięty i zawsze wrzucam jakiś z nich do koszyka, a potem się okazuje, że w domu leży bardzo podobny do niego i czeka na swoją kolej.. No cóż. I tak cieszę się, że moja obsesja jest stosunkowo niedroga. Co by było gdybym kupowała same róże czy bronzery.. No nieważne. Gradiencik prezentuje się tak:


Wydaje mi się, że przejście między kolorami wyszło mi lepiej, niż poprzednim razem, aczkolwiek nadal to nie to! Muszę chyba użyć trzech kolorów, żeby wyglądało to subtelniej..


Do manicuru użyłam lakieru Essie - Lapis of Luxury kupionego w zeszłym roku w Stanach, który chyba był jakąś edycją limitowaną, ale głowy nie dam sobie uciąć. No i zwykły biały lakier z miss selene jako bazę.

Poza tym, nie chcę zapeszać, ale chyba, nareszcie, powoli pozbywam się problemu z zaskórnikami dzięki jednemu produktowi.. Trzymajcie kciuki za moją walkę, mam nadzieję, że tym razem mi się uda!!

Jak spędzacie słoneczną niedzielę? :)

Buziaki
Kasia.

32 komentarze:

  1. i tak ładnie wygląda :) to czekam na efekt z trzema kolorami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też zakochałam się w takich zdobieniach i tak samo jak ty mam problem żeby to przejście między kolorami było łagodniejsze...

    OdpowiedzUsuń
  3. Te kolory kojarzą mi się troche z zimą, ale podoba mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie właśnie też się skojarzyły, jak już je zrobiłam. chociaż efekt miał być letni i upalny :D

      Usuń
  4. ładnie wyszło, ale prawda, z trzema kolorami by było delikatniejsze przejście. Ja też ostatnio polubiłam ten sposób zdobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę w końcu spróbować coś takiego wymodzić u siebie na paznokciach, bo fajnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu się odważyć i zrobić takie cudo<3

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajny efekt :) czekam na próbę z 3 kolorami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny efekt,
    szkoda, że nie wyszli z grupy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo szkoda! chociaż raz mogło nam się udać..

      Usuń
  9. jeszcze nigdy nie testowałam tego na swoich paznokciach ale coś czuję, że niedługo zacznę bo ładnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie ta słoneczna niedziela jest bardzo mało słoneczna. Dużo chmur i prawie nie ma słonka...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się prawie załamałam po meczu...
    A efekt wyszedł pięknie,ostatnio też mam mam bzika na punlcie gradientow :p :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Paznokcie wyszły Ci bardzo ładnie:)A u mnie ta niedziele jest aż za słoneczna,wytrzymać się nie da.ale już pojawiły się chmurki i jest w sam raz:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie zrobione pazurki ! ;d Chce takie ! ! ;P
    Zapraszam do mnie . ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudne te paznokietki! MAnia na niebieski dobrze, ze Cię trzyma ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne! chciałabym umieć takie zrobić ;) ja mam za mało cierpliwości, nawet gdyby mi wyszło to zaraz się gdzieś dotknę i rozmażę ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Paznokcie są rewelacyjne, nosze się z zamiarem wykonania tego samego sposobu na moich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 0świetnie wyglądają! coraz lepiej ci wychodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo mi się podoba! mi to wychodzi o wiele gorzej ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Sliczny lakier! Ja ostatnio widzialam, 3 Essie za £10. A dzisiaj kupilam Essie szary za £3.99 <3 to samo z good to go (top coat) :D

    a gradient bardzo ladny. jak sie robi cos taiego? ;p bo ja mam jeszcze mniej zdolnosci manualnych niz Ty ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o super! gdzie takie przeceny na Essie dorwałaś?
      a gradient robi się gąbką do zmywania naczyń. po prostu ciapiesz wszystko naokoło i wychodzi (jakimś cudem..)

      Usuń
  20. Śliczne ombre! Jakiej gąbeczki używasz? Bo mi za nic z mojej nie wychodzi :[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najzwyklejszej! żółtej z zielonym ścierakiem. taką miałam w domu. ;)

      Usuń
  21. Co Ty mówisz, efekt jest fenomenalny:-) Kolory świetnie ze sobą współpracują. Co do zaskórników- cóż to za produkt?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chcę jeszcze zapeszać! zawsze jak o czymś komuś opowiadam, że działa, to przestaje..

      Usuń
  22. OMG! Your nails are amazing, love them! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. przecudne ja niestety nie amm zdolnosci i cierpliwosci do ttakich rzeczy Pozdrawiam i dodaje do obserwowanych:)

    OdpowiedzUsuń
  24. jak dla mnie efekt jest zachwycajacy ! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne ja też czymam kciuki

      Usuń