piątek, 15 czerwca 2012

Lumpeksowa zdobycz Adidasa za 10zł

Cześć dziewczyny!

Mój pobyt w Polsce nadal trwa i jestem szczęśliwa, że w końcu mogłam tu zawitać :) Oprócz kosmetykowych zakupów nie obyło się bez ubrań upolowanych na wyprzedażach czy w lumpeksie. Moją ostatnią i chyba najbardziej trafną zdobyczą jest bluza sportowa firmy adidas w wersji ja na to mówię oldschool. No nie uwierzycie, ale planowałam kupić niemal identyczną przed wyjazdem do Polski za jakieś 50 funtów! Ale coś mnie tknęło i stwierdziłam, że ten zakup może poczekać. NA SZCZĘŚCIE. Wczoraj zawitał do mojego miasta mój ukochany i wpadliśmy na pomysł żeby iść do 'słynnego' Tarnowskiego lumpeksu, a raczej hurtowni/dyskontu z odzieżą używaną. Akurat była dostawa a ludzi były tłuuuumy: baby bijące się o parę butów czy koszulkę.. tragos. Ja odeszłam od tłumu ludzi rzucających się na buty, koszulki i kurtki i skierowałam się w stronę bluz, żeby poszperać w ciuszkach szukając czegoś dla mojego lubego.  No i przebieram wieszaki, przebieram a tu nagle co? Bluza właśnie taka jaką chciałam. Cena? 10zł wiec nie mogę narzekać!




Ucieszona zakupem upiększyłam wczorajszy dzień czymś pysznym :)


MNIAM MNIAM MNIAM!


A Wy lubicie się wybierać do lumpeksów? Ja uwielbiam;)



Pozdrawiam Ewa:*

23 komentarze:

  1. Fajna bluza :) I jaka tania.
    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna zdobycz! Ja za swoją bluzę adidasa dałam 250 zł, ale ma niepowtarzalny fason i kolory (serio nie widziałam nigdzie takiej drugiej bluzy jak moja) więc nie żałuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny lup :) A co to za pychotka na osttanim zdj?

    OdpowiedzUsuń
  4. mam takie 2 bluzy adidas, ale chodzę w nich tylko po domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się napaliłam jakieś dwa lata temu na jedną bluzę adidasa z tych właśnie oldschoolowych, ze srebrnymi paskami, zapłaciłam prawie 300zł i noszę tylko po domu lub na rower. Nigdy więcej nie kupię takiej drogiej bluzy. Na co dzień nie chodzę w takich ciuchach i nie wiem co mnie skłoniło do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasia: Ewa, kup mi coś w tym Tarnowie, bom smutna :CCCC

    OdpowiedzUsuń
  7. za dyche, bardzo przyzwoicie, czemu u mnie ciężko trafić na coś naprawdę fajnego...

    OdpowiedzUsuń
  8. Super bluza:)Uwielbiam ciucholandy:)Zresztą mój blog traktuje właśnie o nich między innymi:)Dziś dorwałam torebkę i spódniczkę nude z baskinką:)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowna zdobycz, i to za jaką cenę ?! pozazdrościć :)
    Serdecznie zapraszam do mnie :) :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż mnie za gardło ścisnęło, jak zobaczyłam tę słodkość. :(

    Zakup jak najbardziej udany!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja w lumpach nigdy nie mogę nic dorwać :( jakbym taką bluzę Adasia znalazła to chyba posikałabym się ze szczęścia. mam swoją ulubioną, bardzo unikatową, ale wylicytowałam ją na Allegro za około 200 zł...
    co to za czeko-bomba? :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nooooo Ty szczęściaro jedna :D Ja szukam bluzy adidasa w lumpach już chyba od roku i nie mogę znaleźć :D a szkoda mi wydać 200 zł. Zazdroszczę strasznie jeszcze takie ładne kolorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ty to masz szczęście :) ja niestety nie mam takiego bystrego oka co do SH, a szkoda ;c / www.Murphose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. A kto nie lubi lumepksów :D
    Twoja zdobycz jest wyborna :>

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubie lumpeksow. Nigdy nic nie moge znalezc. Bluz sportowych tyz nie lubie, ale to slodkie wyglada fajnie ;>

    OdpowiedzUsuń
  16. zazdroszczę *.*
    niestety ja nie mam takiego farta do sh. nigdy na nic nie trafiam ; <

    OdpowiedzUsuń
  17. to sie nazywa miec szczescie :D

    OdpowiedzUsuń